tłumaczyła i złożyła Ereszkigal
Lestat - Historia produkcji
Podróż Lestata na deski Broadwayu
Przekształcenie powieści o wampirach Rice w musical nie jest szczególnie nowym pomysłem, podobnie jak współpraca między nią i Eltonem Johnem nad tym projektem. Pisarka wspomina spotkanie z Eltonem po koncercie, ponad 15 lat temu, kiedy to rozmawiali o możliwościach adaptacji jej pracy dla potrzeb musicalu.
Autor tekstów do piosenek Johna, Bernie Taupin, pamięta, że piosenkarz był urzeczony tymi książkami, odkąd przeczytał Wywiad z wampirem.
'Zabawne, że kiedy po raz pierwszy przeczytałem tę powieść, z jakiegoś powodu uznałem, że tylko ja jeden posiadam ją na własność i próbowałem doprowadzić do nakręcenia filmu na jej podstawie' - mówi Taupin. 'Byłem totalnie zdruzgotany, kiedy dowiedziałem się, że to Paramount ma pierwszy prawa do adaptacji.'
Prawa do powieści przechodziły przez wiele rąk, i choć Wywiad wreszcie ukazał się jako film w 1994, z Tomem Cruisem i Bradem Pittem w rolach głównych, to Rice, John i Taupin nadal dyskutowali o możliwościach przerobienia postaci Lestata i tych książek na przedstawienie teatralne. 1
Historia Lestata zaczyna się, kiedy Roth, reżyser broadwayowskiej wersji Pięknej i Bestii, spotkał się z Eltonem Johnem za kulisami w Madison Square Garden, w 1999 r., z propozycją, która wydawała mu się bardzo atrakcyjna: współpracy nad musicalem opartym o Kroniki Wampirów Anne Rice.
'Nie wiedziałem wtedy, że powie 'Tak' w ciągu 30 sekund' - opowiada. 'Gdyby cała reszta tej historii była tak prosta jak to, to rozmawialibyśmy o tym 2 lata temu.'
Z Johnem na pokładzie, Roth zaczął szukać praw scenicznych do adaptacji, jednocześnie poprosił Lindę Woolverton , autorkę libretta do Pięknej..., aby stworzyła libretto do Lestata.
'Elton i ja zawsze chcieliśmy, żeby Bernie Taupin (długoletni współpracownik Johna) napisał teksty do piosenek' - mówi Roth. 'Ale Elton powiedział: Zaczekajmy, aż dostaniemy prawa'.
Szukanie tych praw zmieniło się w ponad półtoraroczną wyprawę, która zawiodła Rotha do Davida Geffena - który wyprodukował w 1994 roku Wywiad z wampirem - do Rice, i w końcu do Gregga Madaya, wiceprezydenta wykonawczego w Warner Bros. Theatre Venture. Warner wyprodukował Wywiad i był właścicielem scenicznych praw do Kronik Wampirów.
Maday zrobił karierę w Hollywood jako producent wykonawczy w telewizji, najpierw w CBS, później w Warnerze. Ale jego zapleczem zawsze był teatr.
'Byłem bardzo podniecony' - wspomina. 'Próbowałem stworzyć dla Warnera nowy obszar działalności: produkcję rozrywki na żywo.'
Razem z ekipą twórców, John zaaranżował lunch z Woolverton, Taupinem i Rothem. W niedługo potem librecistka, autor tekstów i reżyser, po przestudiowaniu książek, pojechali na coś, co nazywają 'wampirzym obozem rekrutacyjnym' do Las Vegas. (...)
Woolverton wysłała 15-stronnicowy szkic libretta do Rice, z prośbą o błogosławieństwo i zabrała się do pisania, podczas gdy Taupin tworzył teksty do piosenek. Muzyka Johna przyszła potem.
'Zawsze pracują w ten sposób' - mówi Roth o tej współpracy na odległości między Johnem a Taupinem, w której to słowa zawsze poprzedzają muzykę. 'Elton opisuje to jako: dwa pokoje na dwóch krańcach świata'.
Warner Bros. zapłaciło za kilka prezentacji muzyki i libretta z aktu 1 dla wykonawców, którzy ewentualnie mogliby zostać zatrudnieni po przesłuchaniach. To zaprowadziło twórców do poszukiwań w Nowym Jorku, chociaż Lestat miał mieć prapremierę w styczniu w Curran Theatre, w San Francisco.2
Etatowy broadwayowski 'Upiór' (z musicalu Upiór w operze A.L Webbera- przyp. tłum.), Hugh Panaro przewodzi obsadzie, w skład której wchodzą m. in: Carolee Carmello - grającą matkę Lestata, Drew Sarich - nemezis głównego bohatera i Jim Stanek - jego melancholijny, spokojny towarzysz. Sarich zastąpił aktora, który odtwarzał postać Armanda, zanim opuścił produkcję tuż przed premierą spektaklu w Kalifornii.3
Właściwe podejście
Lestat to człowiek, który szuka towarzyszy i miłości na całe życie, jednak jego wrodzone poczucie dobra kłóci się z faktem, że jest on wampirem, zmuszonym odżywiać się krwią innych ludzi.
'Wszystko opiera się na oryginalnej historii' - mówi Taupin. 'Anne złamała tyle tradycyjnych, gotyckich stereotypów dotyczących wampirów, które wyobrażane były jako wystrojone w peleryny, bezduszne zmory; po czym zmieniła ich w moralnych ludzi, funkcjonujących w świecie pełnym moralnych zasad. Są oni uwięzieni w nie mającym końca życiu i próbują sobie jakoś z tym radzić, aby nie popaść przy okazji w obłęd. Jednak, kiedy musisz żyć wiecznie, w końcu kiedyś szaleństwo cię dopada.
To przedstawienie wymaga uwagi: nie jest to komedia, pod żadnym względem. Trzeba się na nim skupić. Elton i ja chcieliśmy także mocno podkreślić, że to nie jest musical rockowy. W zasadzie jest mu bardzo daleko od rock opery. Akcja przedstawienia obejmuje kilka stuleci, więc muzyka pochodzi z różnych okresów czasowych. Musi być odpowiednia, pasować. Nikt nie chciałby przecież usłyszeć wycia gitary elektrycznej w środku Les Miz.' (Les Miserables - Nędznicy, musical na podstawie powieści Victora Hugo- przyp. tłum.)4
55-letni Taupin spędził ponad połowę swojego życia, komponując razem Eltonem piosenki. Najbardziej satysfakcjonują go utwory 'pełne smutku i depresyjne, bo ciekawiej się o tym pisze'. Ten sam punkt widzenia zachował, kiedy zaczął tworzyć na scenę.
'Zasadą panującą na Broadwayu jest, że musical musi być żywy, o szybkim tempie akcji, roztańczony i wesoły i... no cóż... Zaprzeczę tu samemu sobie, bo myślę, że można Lestata zaklasyfikować do tej samej kategorii, co Sweeney Todd i Les Miz.'
Jego celem było napisanie tekstów, które pchnęłyby narrację naprzód, na przykład ballady takie jak: The Thirst (Pragnienie) i Beautiful Boy (Piękny chłopiec), którą Gabriela śpiewa, gdy jej syn szykuje się do opuszczenia rodzinnego domu.
(...)
'Bardzo podoba mi się pomysł, że Lestat znajdzie swoje miejsce w teatrze' - mówi Taupin. 'Jest to taki niesamowity bohater. Kiedy po raz pierwszy czytałem książkę, Louis wydał mi się być postacią skazaną na zagładę, smutasem... prawdziwym kandydatem do śmierci w płomieniach, gdyby starczyło mu odwagi, żeby się zabić. Ale wszystkich ciągnie do Lestata. To nikczemnik jest tym, który przykuwa uwagę czytelnika.'
Lestat i jego pobratymcy stanowią bogaty materiał na scenę: skrupulatne, nie pozbawione sumienia drapieżniki, które tak naprawdę po prostu chcą być kochane. Nieśmiertelność daje im większy zmysł odczuwania, ale także w okrutny sposób odseparowuje ich od życia.5
Ekipa poczyniła kilka znaczących zmian w strukturze Lestata. Jedną z nich byłą zmiana wieku Claudii, z 5 lat (tyle miała córka Rice, kiedy zmarła na białaczkę), na 10. W musicalu postać tę gra nastolatka, Allison Fischer.
'Po pierwsze: jest problem praktyczno-logistyczny ze znalezieniem pięciolatki, która zaśpiewałaby tę partię' - mówi Woolverton. 'A po drugie: czym innym jest czytanie o pięciolatce, wyprawiającej takie rzeczy, a czym innym oglądanie tego... Sama jestem matką. Musiałam więc słuchać alarmu jaki włączał mi się w głowie.'
Kolejnym problemem było właściwe podejście do związku Louisa i Lestata, który często postrzegany był jako metafora gejowskiego małżeństwa.
'Jest to jedna z tych rzeczy, które znajdują się w książkach, ale nie są przesadzone' - mówi Roth. 'Złagodziliśmy to... Próbowaliśmy znaleźć miejsce, w którym przebiega granica, podobnie jak zrobiła to Anne w swoich powieściach.'6
Jedną z pierwszych rzeczy, jakie Lestat robi po staniu się wampirem jest przeistoczenie umierającej matki, ponieważ nie umie on pogodzić się z jej utratą. Jak wielokrotnie mówiła o tym Rice, kiedy staje się twarzą w twarz z agonią i wyobcowaniem, jakie odczuwają wampiry, wtedy trudno jest nie rozważyć tego problemu: 'Czy byłbyś w stanie to zrobić? Czy mógłbyś pić krew i żyć wiecznie?'. I w rzeczy samej, jakieś 75 milionów czytelników uznało to pytanie za intrygujące.
'Wszystko to jest metaforą życia, samoświadomości... faktu, że zdajemy sobie sprawę z tego, że kiedyś umrzemy, czego na szczęście nie wie mój kot' - powiedziała Rice w ostatniej rozmowie telefonicznej ze swojego domu na kalifornijskiej pustyni. ' Myślę, że takie zagadnienia zawsze nas interesowały.'
Rice pojawi się na premierze, ale jej udział w produkcji jest minimalny: udzielała rad reżyserowi, tylko wtedy, gdy ją o to poprosił (jej inicjatywą było zwrócenie uwagi, że włosy Lestata na logo produkcji 'powinny być piękniejsze'). Rice nie ma w tym żadnego udziału finansowego, gdyż prawa do jej powieści od dawna należą do Warner Bros., który wyprodukował także pierwszy film. Autorka zastanawia się, czy przedstawienie na Broadwayu wywoła podobną reakcję, jaka zaszła podczas seansu w San Francisco, kiedy przyszła na premierę w Curran Theatre ze swoim synem, Christopherem.
'Christopher był małym dzieckiem, kiedy powstawały Kroniki Wampirów i nie myślałam o nim, kiedy to pisałam' - mówi. 'Nigdy nie identyfikowałam się z Gabrielą (matką Lestata), a jednak, kiedy siedzieliśmy w Curran Theatre, a aktorzy na scenie prowadzili dialog, Christopher sięgnął nad oparciem krzesła i wziął mnie za rękę, gdyż oboje czuliśmy jak wiele z nas samych jest w tych postaciach na scenie. To dla mnie było zupełnie niespodziewane.'7
Twórcy:
Anne Rice (autorka książek) - Tworzenie Lestata i Louisa
Cofnijmy się w czasie. Pewnej cichej noc w Berkeley, w Kalifornii w 1969 r. siedziałam przy maszynie do pisania, w tym cennym czasie, kiedy to cała rutyna zwykłego życia ustaje, i myślałam: 'Jakby to było, gdyby można było dorwać jakiegoś wampira, żeby opowiedział ci jak to jest być wampirem? Gdyby wytłumaczył ci ten związek między jego osobą a ofiarą - to znaczy: zbliżyć się bardzo do kogoś wyjątkowego, żyjącego, kochającego, a potem pozbawić go życia. Jak to jest? Zaczęłam pisać opowiadanie: Wywiad z Wampirem.
Przeskakując szybko do 1972 r. Wcześniej napisałam jakieś 3 szkice. Siedzieliśmy w salonie naszego mieszkania w Berkeley i jeden z moich przyjaciół powiedział: 'myślę, że masz tu coś, co będzie do ciebie naprawę pasować'. Tylko te kilka słów. Czy to one zdecydowały? Nie wiem.
Oto co się zdarzyło: zaczęłam przepisywać na nowo to opowiadanie do zbioru opowiadań. Cała reszta tego zbioru przepadła. W tej historii towarzyszyłam Louisowi, który po raz pierwszy miał imię, a potem pojawił się Lestat, jego stwórca, w którego płomień nigdy naprawdę się nie wpatrywałam. Płomień, który się wzmacniał, podczas gdy ja byłam Louisem, który został uczyniony wampirem, wepchnięty siłą w wielki mrok, w którym rozpacz wydawała się być nieuchronnym wyrokiem. Louis nie zgadzał się na ten wyrok. Louis żądał od życia jakiegoś znaczenia, bez względu na to jak okropny był on sam i jak bardzo brutalnym i marnym wydawał się być wszechświat. Cały czas byłam Louisem; ale był tam też Lestat - eksplodujący, wypełniający tę powieść swym wielkim, wszechogarniającym gorącem. Był tam Lestat, który nagle zaczynał tańczyć pod lampą uliczną w rozpostartej pelerynie, przedrzeźniając tych, którzy go mijali. Louis opowiedział swoją historie. Lestat został pokonany - ukarany, być może za uczynienie z Louisa i dziecięcej wampirzycy, Claudii potworów. Ale Lestat nigdy tak naprawdę się nie poddał. Lestat nie był skończony. Lestat był ogniem, który nigdy nie wygasł i w parę lat później wdarł się z hukiem pożaru, na strony drugiej książki, własnej książki Lestata, historii tego, który postanowił pozostać dobrym w byciu złym, jeśli to miało być właśnie tym, co musiał zrobić. Lestat, uczyniony potworem wbrew swojej woli, który nalegał: 'Ja będę tu bohaterem, rozumiecie mnie? Nigdy nie będę użalał się nad sobą.' To był Lestat, który widział świat jako Dziki Ogród, i mówił o Dzwonach Piekieł, których dźwięk odbijał się w jego umyśle; dzwonach, które wzywały go do bycia silnym, to pójścia naprzód, do zrobienia tego, co musi zrobić, do bycia bardziej inteligentnym i gwałtownym, do tego aby nie opierał się w tym pozornym chaosie pięknu, które go otaczało.
Dlaczego te postacie się narodziły? Dlaczego stały się wszystkim, co znałam? Dlaczego mogłam wypowiadać się o rzeczach, które były dla mnie ważne tylko ich słowami? Fantastyka - to często nadużywane słowo - była zaledwie drzwiami, przez które przeszłam, aby wkroczyć w swoją rzeczywistość; drzwiami do miejsca, gdzie mogłam zebrać to wszystko razem, gdzie mogłam powiedzieć: 'Ja będę tu bohaterką, rozumiecie mnie?'
8 październik 2005, La Jolla, Kalifornia.8
Robert Jess Roth (reżyser) - Ze stron książek na scenę
Minęło ponad 25 lat, od kiedy po raz pierwszy wziąłem do rąk Wywiad z wampirem, a jego kontynuacje, napisane przez Anne także dały mi dużo przyjemności. Historia powstania Lestata zaczęła się za kulisami, w garderobie Eltona Johna przy Madison Square Garden w 1999 r. Elton i ja szukaliśmy odpowiedniego projektu, nad którym moglibyśmy wspólnie pracować, a ja od długiego już czasu myślałem o Kronikach Wampirów. Przygotowałem sobie ze szczegółami wykład dla Eltona, w którym argumentowałem dlaczego te właśnie książki są świetnym materiałem na dobry musical; fakt, że te historie nie opowiadają tak naprawdę o wampirach, ale odnoszą się do największych motywów znanych ludzkości: straty, rodziny i wyboru; że ta historia pełna jest wielkich wydarzeń i olbrzymich emocji, o których można zaśpiewać. Udało mi się w zasadzie zadać tylko jedno pytanie: ' Czytałeś kiedyś jakąś książkę Anne Rice z Kronik Wampirów?'- zanim Elton wskoczył mi słowo:' Czytałem je i uwielbiam. Można byłoby z nich zrobić niesamowity musical. To powinien być nasz następny projekt'. Wow! To było łatwe. Gdyby cała reszta była tak prosta jak to, to czytalibyście ten tekst już 4 lata temu!
Z Eltonem na pokładzie zacząłem szukać praw scenicznych, co zaprowadziło mnie do studia Warner Bros i producenta Gregga Madaya. W międzyczasie, gdy zdobywanie praw trwało w najlepsze, poprosiłem Lindę Woolverton o napisanie scenariusza, a Elton powiedział mi, że chciałby, aby teksty do piosenek napisał Bernie Taupin. W końcu gdy prawa do adaptacji wreszcie na pewno były nasze, Elton zabrał na lunch mnie, Lindę i Berniego i szybko okazało się, że nasze pomysły na to jak przedstawić ten materiał były bardzo podobne. Bernie zgodził się napisać teksty i to był pierwszy raz, kiedy on i Elton pracowali nad musicalem. Bardzo mnie to ucieszyło, że wreszcie ta legendarna para twórców piosenek będzie pracować nad musicalem na Broadwayu.
Linda, Bernie i ja zdecydowaliśmy, że poświęcimy się studiowaniu materiału książkowego, ale nie będziemy się konsultować, aż do momentu, kiedy wszyscy spotkamy się na tydzień w Las Vegas, co Bernie nazywał 'Wampirycznym Obozem dla Rekrutów'. Stworzyliśmy zarys scenariusza i zaznaczyliśmy te miejsca, gdzie czuliśmy, że będą pasować piosenki. Niedługo potem Linda i Bernie zaczęli pisać. Nie wiem czy uda mi się dokładnie opisać ten dreszcz emocji, który poczułem gdy po raz pierwszy przeczytałem teksty Berniego. Zawierały one w pełni całą złożoność i emocje obecne w tej historii. Pierwszy szkic scenariusza Lindy był równie fascynujący. Udało jej się objąć zasięgiem treść bardzo skomplikowanych powieści Anne i przekształcić je w elegancką historię na scenę, o życiu Lestata - śmiertelnego człowieka i nieśmiertelnej istoty.
Jak zawsze w wypadku ich współpracy, najpierw powstały teksty Berniego, a potem Elton ubrał je w muzykę. Elton napisał całość w przeciągu dwóch tygodni, zainspirowany silnymi uczuciami płynącymi z muzyki. Każdego dnia dzwonił do mnie i grał dla mnie jedną piosenkę (tak, to były jedne z najbardziej ekscytujących telefonów jakie odebrałem).
Ten proces trwa nadal, od castingu i projektów scenografii, przez próby i pokazy przedpremierowe w San Francisco, do premiery na Broadwayu i jeszcze dalej.9
Linda Woolverton (libretto) - Lestat jak rzeka
Ponieważ libretto i teksty piosenek muszą współgrać ze sobą, ten materiał nie może wyglądać tak, jakby robiło go dwoje różnych ludzi, dlatego musiałam pisać na poziomie równym poziomowi tekstów Berniego Taupina.
Wszyscy zdecydowaliśmy, że nie będziemy odchodzić za daleko od tego bogatego materiału źródłowego, a odejść od pierwowzoru jest bardzo łatwo, gdy trzeba przekształcić prozę w dramat, gdyż wymaga to oczywistych zmian. Za każdym razem gdy zmiany te szły za daleko, cofaliśmy się do punktu wyjścia i powtarzaliśmy sobie: 'Nie, pozostaniemy wierni jej książkom cały czas'. To było trudne - pozostać wiernym powieściom i jednocześnie kontynuować pisanie dramatu.
Wybraliśmy Wywiad z wampirem i Wampira Lestata, oraz 2 albo 3 fragmenty z Królowej Potępionych. Ponieważ koncentrujemy się tu na postaci Lestata, jego historii od czasów gdy był śmiertelnikiem, potem gdy został zmieniony w wampira i wreszcie podczas jego podróży, postanowiliśmy zmienić kolejność książek, w jakiej napisała je Anne. Pierwszy akt to fabuła Wampira Lestata, a drugi - Wywiadu z wampirem. Przestraszyłam się, gdy uświadomiłam sobie, że będę teraz musiała znaleźć sposób na zmieszczenie fabuły całej powieści w jednym akcie.
Dokonałam tego skupiając się na bohaterze. Książki Anne to praktycznie całe pejzaże, a wybierając z nich Lestata, wyobraziliśmy go sobie jako rzekę i podążaliśmy za tym bohaterem w jego podróży, kiedy przemierza ten rozległy świat, który stworzyła pisarka. Wyciągnęłam Lestata prosto z kart książek, co nie było wcale łatwe, ale dzięki temu historia ta stała się jasna i zrozumiała.
Lestat jest śmiały, lubi łamać zasady, nigdy się nie poddaje. Jest ciekawy świata, nie akceptuje zawsze wszystkiego, co mówią mu inni ludzie: tego, co można , a czego nie można robić. On nie tylko musi przetrwać w tych niezwykłych okolicznościach, ale także kieruje swoim losem i to sprawia, że jest taki, jakim każdy z nas chciałby być.
Anne wkroczyła do typowego, gotyckiego świata wampirów i powiedziała: 'to jest nieprawda, tamto nieprawda, wampiry nie boją się czosnku, nie latają, nie zmieniają się w nietoperze, nie stają się parą i nie przechodzą przez drzwi.' Potraktowała ich jako ludzi w supernaturalnej formie. Dlatego też na scenie nie zobaczycie trumien, nietoperzy, nie zobaczycie krwawiącej ofiary i jeżeli wprowadziliśmy jakieś ikony wampiryzmu, to tylko po to aby je zdemaskować.
Postacie Rice mają operowy charakter. Doznają niezwykle silnych emocji i uczestniczą w niezwykłych wydarzeniach. Moim zadaniem, jako librecistki, jest doprowadzenie do takich momentów, kiedy te postacie nie będą miały absolutnie żadnego innego wyboru , jak tylko otworzyć usta i zaśpiewać. Za wszystkich postaci, nad którymi pracowałam, te są najbardziej zdeterminowane do śpiewania, do przekazania tych wszystkich tkwiących w nich głęboko uczuć, dylematów i konfliktów wnikających z ich doświadczenia.
Lestat znajduje w końcu dla siebie własny moralny kompas i ta historia tak naprawdę jest dla mnie o tworzeniu własnej etyki w niemoralnym świecie.10
Elton John (muzyka) - Nasze najlepsze dzieło
Wywiad z wampirem długo był jedną z moich ulubionych książek, a Anne Rice jedną z moich ulubionych autorek. Jednym z najjaśniejszych punktów w mojej karierze, i tym, co jest dla mnie olbrzymim spełnieniem, była możliwość połączenia tych światów w jedno musicalowe dzieło, przeznaczone na scenę. Jestem straszliwie dumny z Lestata. Radość z pisania na scenę odkryłem po raz pierwszy, kiedy pracowałem nad adaptacją Króla lwa, Aidą i Billym Elliotem. Lestat jest to jednak całkowicie nowe doświadczenie, gdyż miałem okazję pracować z moim długoletnim autorem tekstów, Berniem Taupinem, dla którego jest to pierwszy musical, i to czyni go tym bardziej wyjątkowym. Jestem całkowicie przekonany, że to nasze najlepsze dzieło.11
Tak właściwie, kiedy przeczytałem Wywiad z wampirem chciałem zostać wampirem. Na tym polega geniusz tej książki, że taki temat, jak wampiry, który przecież powinien być odpychający, staje się nagle tak atrakcyjny, właśnie poprzez pokazanie ich ludzkiej natury. Kiedy czytasz książkę, która przekonuje cię do tego, żeby zostać wampirem, to musi być to cholernie dobra książka.
Chcieliśmy podejść do tego na poważnie, tak jak to jest potraktowane w powieści. Dla mnie oznaczało to, że w muzyce do przedstawienia nie będzie żadnej elektroniki. Muzyka jest napisana w całości na orkiestrę, z akustycznymi elementami jak gitara, mandolina i instrumenty dęte. Nadaje to utworom lekko operowe brzmienie, ale uważam, że cała ta opowieść jest jak opera.
Teksty piosenek były dość skomplikowane i ich zadaniem jest posuwanie akcji do przodu, wobec czego każda pojedyncza nuta musiała zostać użyta sensownie, alby muzyka opowiadała tę historię. Skomponowanie całości zajęło mi całe 11 dni. Niektóre piosenki są bardzo złożone, dość długie, pełne słów. Zaśpiewałem sam partie wszystkich postaci: Klaudii, Lestata, Armanda, każdego, bo nie było nikogo innego, kto mógłby to zaśpiewać. Pisałem więc piosenkę, śpiewałem ją, potem harmonizowałem i dodawałem orkiestrację.
Najtrudniejszą piosenką do skomponowania była In Paris (W Paryżu). Jest to utwór, w którym Lestat i Nicolas planują wyjazd do Paryża. Chcą wydostać się z tego piekła na prowincji Francji, w którym żyją. Piosenka ta podzielona jest na trzy segmenty i ma charakter konwersacji między dwiema osobami. Tak więc jest to duet z trzema różnymi muzycznymi segmentami, opowiada niesamowitą historię i przekazuje bardzo wiele informacji o tym, co się dzieje w Paryżu. Muzycznie są w niej trzy różne tematy plus włączone w to wszystko chóry.
Myślę, że wszystkie piosenki mają bardzo silne, wyraziste melodie i jest kilka takich, które będą zwrotnymi momentami w tym przedstawieniu. I want more (Chcę więcej) jest takim niesamowitym szlagierem. To nie jest pop, to coś znacznie poważniejszego.12
Bernie Taupin (teksty piosenek) - Niewampiryczny musical o wampirach
Opowieści Anne Rice zawsze były dla mnie czymś więcej niż zwyczajnymi historyjkami o wampirach dryfującymi przez stulecia. Nigdy nie znalazłem w postaciach jej nieśmiertelnych nic banalnego. Są oni w wielu aspektach bardziej ludzcy, niż ci, których zabijają aby przeżyć. Ich zmysły są wyostrzone, tak więc ich namiętności i sprawy natury moralnej, przed którymi stają, podnoszą się aż do poziomu surrealistycznej intensywności. To dla mnie jest tym, co to przedstawienie ucieleśnia: moralny człowiek, w niemoralnym świecie. Tradycyjny świat wampirów został wywrócony przez Anne Rice do góry nogami. Jej postacie brylują i są seksowne, przesiąknięte całą złożonością wielkich, znanych z historii bohaterów. Nie ma tu żadnego bladolicego zakapturzonego Lugosiego, nie ma tu złoczyńców z wytwórni Hammera, w zasadzie nie ma tu nic z tradycyjnego wyposażenia nieśmiertelnych. Podejrzewam, że to, co teraz powiem zabrzmi tak, że można określić ten musical jako 'niewampiryczny musical o wampirach'. Może się to wydawać dziwne, ale zarazem jest całkowicie prawdziwe.
Zrobiliśmy co w naszej mocy aby przedstawić na deskach teatru połączenie bogatej historii i współczesnej stylizacji, połączonej z niezwykłymi grafikami. Obawiam się, że nie da się w tej kwestii uniknąć sceptycyzmu. Poza tym bezpośredni wizerunek śpiewających wampirów może wywołać prawdziwą falę rozbawienia i sarkazmu. Nie znajduje na to innego argumentu poza tym, że będziecie naprawdę zaskoczeni, jak dobrze może to zadziałać i jakie naturalne będzie się wydawać. W naszym wyobrażeniu zawsze miał być to stylowy, seksowny, inteligentny show, odarty z jakiejkolwiek gotyckiej kalki, przedstawiający wampira, który musi sobie radzić ze swoim przekleństwem, na początkowo realistycznym i ludzkim poziomie.
Pisanie piosenek do tego musicalu było jednym z najbardziej dającym radość doświadczeń w mojej karierze. Na początku byłem przerażony i cały proces wydawał mi się zniechęcający. W końcu przecież moim zapleczem był rock, gdzie czterominutowy utwór jest podstawą tego gatunku. Pozwólcie mi sobie wyjaśnić więc, że to nie jest rock opera.13
Hugh Panaro (Lestat) - Lestat ma jaja ze stali
Ponieważ czytałem książki, dobrze wiedziałem, jaką postacią jest Lestat. On i ja jesteśmy do siebie podobni. Podobnie jak on, przeszedłem w życiu przez szereg bolesnych doświadczeń, jak śmierć członków mojej rodziny, czy utrata moich kolegów, którzy zmarli na AIDS.(...) Kocham tego bohatera. Ma on jaja ze stali i wrodzoną witalność.(...)
Lestat zaczyna jako śmiertelny młody człowiek, mieszkający razem z matką, Gabrielą, którą uwielbia. Po wykazaniu się ogromną odwagą, sprzeciwia się swojemu zaborczemu ojcu i wyjeżdża do Paryża, żeby tam rozpocząć życie na własny rachunek. Magnus, umysłowo chory wampir, atakuje Lestata i czyni go swoim dziedzicem. W ten sposób zaczyna się dylemat głównego bohatera: Jak pogodzę się z tym, czym się stałem - kimś, kto musi zabijać aby przeżyć, ale nadal zachowuje ludzkie sumienie i wie, że zabijanie jest złem? Jak poradzę sobie z samotnością? Czy będę w stanie zmienić tych, których kocham (w wampiry), jak Louisa, Nicholasa, Claudię i Gabrielę? Na końcu Lestat uczy się jak ma właściwie postępować. (...)
Nie jest on (musical) rock operą, nie jest taki jak Aida. Jest to zaskakująco porządnie zrobione. Muzyka ma dużą rozpiętość i śpiewając, musimy dać z siebie wszystko.14
Dave McKean (oprawa wizualna) - Multimedialny świat Lestata
W tej chwili pracuję nad krótkimi filmami do musicalu Lestat, broadwayowskiej adaptacji książek o wampirach, autorstwa Anne Rice.
Projektuję wygląd każdej jednej sceny. Przedstawienie to składa się z 44 scen, tak więc jest to naprawdę duża produkcja. To pierwsza wyprawa studia Warner Bros. do świata teatru. Jest to bardzo złożona scenografia, a więc moje projekty są używane w całej scenerii i w poszczególnych dekoracjach. Także dekoracje te są opisane i rozdzielone fotografiami, kolażami i projekcjami, więc zajmuję się tym wszystkim na raz. Za każdym razem gdy wampir gryzie kogoś, odbiera wspomnienia i dzieje z życia tej osoby. Przedstawiamy to za pomocą filmów, których zrobiłem już kilka. Niektóre to zapis żywej akcji, niektóre są animowane komputerowo.15
Próbowaliśmy wypełnić przedstawienie dużą ilością wizualnych pomysłów i znaleźć różne sposoby na wprowadzenie widza w ten dziwny świat. Mój punkt widzenia jest taki, że mamy tu zawsze do czynienia z ludźmi, którzy żyją tak, jakby śmierć nie była już więcej dla ich podstawowym problemem. Będą więc oni patrzeć na świat w sposób bardzo od naszego różny, z innym poczuciem czasu i wartości.16
Przedstawienie to jest naprawdę dziwne. To znaczy, historia jest interesująca. To wspaniałe, długie w pewnym sensie nieelastyczne, epickie powieści, których akcja rozgrywa się na trzech kontynentach, i temu podobne. Zrobić z tego książkę lub film to trudna rzecz, ale przedstawić to na scenie to prawdziwe szaleństwo. Więc bardzo ciekawie będzie spróbować to zrobić i sfinalizować. Nie jestem reżyserem, jest nim Rob Roth. Ale oczywiście pracuję z nim przez cały czas i staram się pomóc mu w opowiedzeniu tej historii, która jest bardzo mało elastyczna i naprawdę próbuję zdefiniować jasno, o czym to jest. Myślę, że doszedłem do tego, o czym jest ta historia, na końcu, kiedy główna postać wyciąga z tego pewne wnioski. Sam fakt, że Lestat ma żyć wiecznie, co jest fantastycznym pomysłem, ale tym, co czyni jego życie znośnym jest w końcu świadomość więzów krwi, jakie łączą go ze wszystkimi, których napotkał na swojej drodze. W końcu jest to mały, ciekawy, centralny punkt w tej opowieści. Bo jest to właśnie to, czego, jak sądzę, oczekują ludzie; odpowiedzi na pytanie, co dzieje się z nami po śmierci lub na pewne religijne aspekty wiary; jest to potrzeba zaistnienia jakiejś wyższej prawdy w naszym małym życiu.17
Derek McLane (scenografia)
Próbowałem połączyć fotograficzne i rzeźbiarskie elementy w nowy sposób, w wielu wypadkach zamazując linie pomiędzy płaskimi, jednowymiarowymi fotografiami i trójwymiarowymi, przestrzennymi obiektami.
Moją inspirację czerpałem z prac brytyjskiego fotografa, Dave'a McKeana, którego fantasmagoryczne obrazy przypominały świat Anne Rice i Kronik Wampirów. Często opierałem swoje projekty na pracy innych artystów. Tym co czyni tę scenografię jedyną w swoim rodzaju jest to, że McKean właściwie włączył się w proces jej powstawania. Część jego prac pojawia się w elementach scenerii i w fotograficznie stworzonych fragmentach tła, jako uzupełnienie do filmów i wyświetlanych slajdów, które stworzył dla tej produkcji.
Sceneria sama w sobie jest w większości półprzeźroczysta, poprzez użycie fragmentów fotografii, marszczonego papieru, różnego rodzaju plastiku i włóknistego szkła oraz kolażu. Duża część dekoracji jest zrobiona z warstw podartego papieru, o postrzępionych krawędziach, imitujących marginesy zniszczonych, ale jaskrawych fotografii.
Ponieważ śledzimy dzieje życia człowieka, który ma swoje własne spojrzenie na świat, życie ludzkie i samego siebie, całkowicie zmienione przez okoliczności, chciałem spróbować i dostać w rezultacie coś z tej unikatowej wizji na scenie, używając filmu, eksponowanych poklatkowo, przeźroczystych i konceptualistycznych obrazów. Dzięki temu powstaje uczucie, że widz patrzy na wszystko przez cudzą parę oczu, z niezwykłą percepcją czasu, przestrzeni, i życia.
Lestat jest człowiekiem zmysłowym. Kimś, kto objawia swoją zwiększoną wrażliwość na dźwięki, smaki, fakturę przedmiotów i idee.'
Pod kierownictwem McKeana zostały nakręcone krótkie filmy, które w tej produkcji mają symbolizować ekstatyczną utratę przytomności... albo 'omdlenie' - które odczuwa zarówno wampir jak i jego ofiara, będąca w wampirzych objęciach. Takie omdlenie będzie wyświetlane za każdym razem gdy wampir odbiera ofierze życie.
Omdlenia zdecydowaliśmy się pokazać w formie krótkich filmów, kiedy zdaliśmy sobie sprawę, że mają one wyrazić wielki, zawierający w sobie wszystko napływ doświadczeń, jak narkotykowy amok, albo zwiększony poziom adrenaliny. Książka opisuje to doświadczenie jako bazę danych, obciążoną uczuciami i doświadczeniami z życia ofiary. Ponieważ ma to miejsce 14 razy w ciągu przedstawienia, to czuliśmy, że pozbawiona znaczenia lawina obrazów mogłaby być męcząca po 14 powtórkach, więc skoncentrowałem się na zrobieniu pojedynczego obrazu, albo symbolicznej sceny w filmie, która mogłaby skompresować życie ofiary do jednej emocji czy uczucia, jednego symbolicznego wizerunku.
Od charakteru danej sceny zależało czy będzie to zrobione jako akcja na materiale filmowy, nakręconym w dużej rozdzielczości, czy trójwymiarowa grafika komputerowa. Wszystkie one mają senny, surrealistyczny nastrój i utrzymane są w krwistych czerwieniach i odcieniach złota. Wszystkie zaczynają się szybkim zjazdem w dół poprzez układ krwionośny.18
Susan Hilferty (kostiumy) - Żadnej krwi, żadnych kłów
Jako projektantka kostiumów jestem odpowiedzialna za tworzenie i odsłanianie przed widzem tego świata. Postrzegam siebie, jako osobę, która opowiada tę historię, więc moim zadaniem jest nie tylko odkrywanie tego świata, ale także uczynienie całej opowieści zrozumiałą i jasną dla publiczności.
Przygoda z Lestatem oznaczała dla mnie próbę zdefiniowania, czym właściwie jest świat wampirów i jak my, publiczność powinniśmy patrzeć na wampiry, nie spodziewając się, że ujrzymy je takimi, jak są przedstawiane w filmach: przerażające stwory z długimi, ostrymi kłami, które wysysają krew.
Nie zmieniam samych wampirów, kiedy się nimi stają. Kiedy na przykład Lestat zostaje wampirem, ja zmieniam ludzi, którzy go otaczają, a jego samego nie. Każdy, kto ogląda przedstawienie będzie patrzył na wampiry, które są piękne, fascynujące, wcale nie zniekształcone. Jednak świat, jaki jawi się lestatowi, będzie widziany lekko zmienionym okiem.
Kolejną rzeczą, którą wykonuję, jest połączenie kostiumów i fotografii, które to są stałym elementem całej produkcji. Dokładnie są to zdjęcia układu krwionośnego. Fotografia taka zostaje następnie wydrukowana na tkaninie, co nie wygląda brzydko, a właściwie jest bardzo piękne, dając dodatkowo wrażenie tego, że ludzie różnią się zasadniczo od wampirów.
Pozwalam tu sobie na duże odstępstwa, gdyż chcę opowiedzieć pewną historię. Okres czasu, w jakim rozgrywa się akcja przedstawienia to jakieś 200 lat, ale tak naprawdę my tworzymy zupełnie nową rzeczywistość.
W moich kostiumach widoczny jest wpływ stylu panującego w modzie XVIII wieku, ale oglądanego z bardziej współczesnej perspektywy.
Kostiumy bardziej przypominają ubrania zrobione przez współczesnego projektanta i porównałabym je raczej do swoich własnych wyobrażeń, niż tego, co było kiedyś naprawdę.
Mamy tu trzy przedziały czasowe: świat współczesny, późny wiek XVIII, początek i koniec XIX w.
Wiedziałam, że publiczność będzie sceptyczna i zacznie się śmiać, jeżeli to przedstawienie będzie przypominało typowe historie o wampirach, jakie pokazywane były przez lata. Powiedziałam reżyserowi, że zależy mi na tym, aby w tej historii nie było krwi i nie było kłów. On zaakceptował ten pomysł i wtedy mogliśmy szukać sposobów na jego urzeczywistnienie. Myślę, że widz to ktoś, kto musi użyć tu swojej wyobraźni. My wprowadzamy w to publiczność i mówimy: 'Wyobraźcie sobie, wyobraźcie sobie ten świat'.19
Kenneth Posner (światło) - Sztuka kontrastu
Inspiracją dla ustawienia światła była surrealistyczna sztuka i fotografia Dave'a Mckeana i sugestywne projekty sceniczne Dereka Mclane'a. Kolor, faktura i jakość światła ma wspierać i wzmacniać sceniczny obraz panów McLane'a i McKeana, jak również być dla publiczności przewodnikiem w świecie, jaki stworzyli, świecie Lestata. Oświetlenie ma śmiałe kolory i ustawione jest pod ostrymi kątami z dużym kontrastem między światłem a cieniem, aby wymodelować sylwetki aktorów, podczas gdy jednocześnie tworzy się płynny ruch między bogatym w fakturę planem Dereka McLane'a i eterycznymi obrazami filmów Dave'a McKeana. Dzięki użyciu technik, często stosowanych przy oświetlaniu parkietów do tańca, mogę stworzyć, będące tu nie na miejscu zestawienie światła i cienia, które zwiększy emocjonalne doznania widzów.20
Konieczne zmiany
'Zostaliśmy całkowicie zniszczeni w San Francisco' - mówi Maday. 'W każdym procesie twórczym, kiedy coś nowego powstaje, chciałbyś żeby ktoś to ocenił. Kiedy ten ktoś wypowiada się na ten temat w ostrych słowach, jest to dotkliwe... a kiedy zarzuty są czarnobiałe, to boli.
Ale czułem podświadomie, że nie zmierzamy w dobrym kierunku. Kiedy mówi ci to każdy krytyk, wiadomo, że trzeba poczynić pewne zmiany.'
Zamknięcie przedstawienia, nie było opcją dla Madaya, nie wtedy, kiedy próbne pokazy pobiły rekord w box officie.
(...) Głównym wyzwaniem stało się uproszczenie historii
'To, co stworzyła Anne, to gigantyczny pejzaż' - mówi Woolverton. 'Wyobraziłam sobie Lestata jak rzekę, która przez ten krajobraz przepływa. Ale musieliśmy trzymać się biegu tej rzeki.'
Wątek Akashy, egipskiej królowej, która jest matką wszystkich wampirów, został usunięty. Jack Noseworthy, który pierwotnie grał rolę Armanda w San Francisco został zastąpiony przez Drew Saricha.
'Kiedy obsadziliśmy Jacka, staraliśmy się trzymać tego, co jest w książkach, czyli przedstawić Armanda jako wilka w skórze cherubina' - mówi Maday. 'Ale na scenie nie zdało to egzaminu. Jako adwersarz Lestata Armand musi być potężniejszy, bardziej konfliktowy... Więc wybraliśmy kogoś, kto do tego opisu bardziej pasuje.
Aby pogłębić charaktery postaciom' - dodaje. 'Wzmocniliśmy homoerotyczny wydźwięk tej historii. Mimo tego, że ich związki nie są erotyczne, publiczność zrozumie, że zależy im na sobie nawzajem.'
John i Taupin napisali dwie nowe piosenki: Beautiful Boy, balladę, w której Gabriela wyraża jak niezwykle silne są więzi łączące ją z synem i Right Before My Eyes, w której Lestat, nowo narodzony wampir, rozmyśla nad przepaścią pomiędzy nim, a jego wciąż jeszcze śmiertelnym przyjacielem, Nicolasem.
Lestat w wykonaniu Hugh Panaro nadal otwiera przedstawienie, ale także je kończy. Stary finał, w którym odchodził z Gabrielą, ukazywał go jako zbyt wielkiego maminsynka.
'Dręczyło mnie to bardzo' - mówi Woolverton o wcześniejszym pomyśle na zakończenie. 'Teraz jest to już kompletne.'
Wygrają, przegrają czy będą balansować na krawędzi w premierowy wieczór, ekipa, która stworzyła Lestata- zupełnie jak ich bohaterowie- znaleźli się w punkcie, gdzie nie ma miejsca na żale i gdzie nie można się poddawać.21
Przypisy
1. Pat Craig, The melody of immortality, Contra Costa Times
2. Georgette Gouveia, Will 'Lestat' prove immortal?, The Journal News
3. Robert Kahn, Hoping it will be love at first bite, Newsday.com
4. P. Craig, The melody...
5. R. Kahn, Hoping...
6. G. Gouveia, Will 'Lestat'...
7. R. Kahn, op.cit,
8. Lestat, materiały promocyjne
9. Tamże.
10. wywiady z twórcami dla Playbill.com
11. Lestat, materiały promocyjne
12. wywiady z twórcami dla Playbill.com
13. Lestat, materiały promocyjne
14. Wayman Wong, THE LEADING MEN: Vamp Till Ready, Playbill.com
15. Wywiad z McKeanem dla avclub
16. Evan Henerson, Omdlenie wampira,'Stage Directions', Marzec 2006
17. Wywiad z McKeanem dla avclub
18. Lestat, materiały promocyjne
19. wywiady z twórcami dla Playbill.com
20. Lestat, materiały promocyjne
21. G. Gouveia, Will 'Lestat'...
|