Eufrozyne

Wywiad z wampirem

Autorką powieści Wywiad z wampirem jest Anne Rice urodzona w 1941 roku w Nowym Orleanie jako Howard Allen O'Brien. Pochodzi z rodziny katolickiej i w dzieciństwie przeżywała fascynację Bogiem i Żywotami Świętych, co miało późniejsze odzwierciedlenie w jej książkach.

W 1961 roku wyszła za mąż za poetę Stana Rice'a. Pięć lat później urodziła im się córeczka Michele. Dziewczynka zmarła na białaczkę w wieku 5 lat i to ona była pierwowzorem Klaudii bohaterki Wywiadu z wampirem. Klaudia, przemieniona w wampira w tym samym wieku, miała na zawsze pozostać kobietą uwięzioną w ciele małego dziecka, tak samo jak Michele nigdy nie miała dorosnąć ani w życiu, ani w wyobraźni swojej matki.

Pierwotnie Wywiad z wampirem był tylko krótkim opowiadaniem o wampirze zwierzającym się pewnemu dziennikarzowi. Po śmierci córeczki Anne na powrót zabrała się za swoje opowiadanie i znacznie je rozbudowała. Pisanie miało być dla niej pewnego rodzaju terapią pozwalającą zapomnieć o stracie dziecka.

Niezwykły urok książki tkwi w tym, iż Anne pisała bardzo emocjonalnie, przelewając wszystkie swoje uczucia na papier. Jak sama się wyraziła 'mogła opisywać rzeczywistość poprzez fantazje'. Cały swój żal i cierpienie przelała w postać Louisa. Tak jak uczucia dręczące ją po stracie dziecka widoczne są w Louisie, tak jej pragnienia odzwierciedla postać Lestata. Chciała być tak silna jak on, pozbawiona wyrzutów sumienia i w każdej chwili gotowa do działania. Jednakże korzenie tej postaci tkwią w jej mężu Stanie.

Ostateczna wersja Wywiadu z wampirem została wydana w 1976 roku. W książce przedstawione są dzieje wampira Louisa, który opowiada o 200 latach swojej egzystencji, o czasach gdy był jeszcze śmiertelny, o swojej przemianie, o miłości do Klaudii oraz o tym jak powoli tracił wszystko to, co kiedykolwiek pokochał.

Wywiad z wampirem mylnie nazywany jest horrorem ze względu na to, iż głównymi bohaterami są wampiry. Jednakże zarówno książka jak i film nie mają straszyć, a jedynie opowiedzieć historię o ludziach zagubionych, samotnych i poszukujących szczęścia za wszelką cenę.

Siła książki oraz powodzenie filmu tkwią także w nowatorskim ukazaniu postaci wampira. Nie jest on już bezmyślnym, żądnym krwi potworem, ale uwodzicielskim i głodnym życia dzieckiem ciemności. Postaci krwiopijców nie mają już straszyć, ale wzbudzać takie uczucia jak fascynacja, miłość, a nawet litość.

Adaptacja Wywiadu z wampirem powstała w 1994 roku. Autorką scenariusza jest sama Anne Rice, jednakże swoje zmiany wprowadził także reżyser Neil Jordan. Cały film jest ukazaniem drogi Louisa ze światła w mrok. Neil stworzył dzieło balansujące na granicy horroru, fantazji i dramatu. Nastrój jest łagodny i subtelny, mimo iż film jest pełen dzikości i przemocy.

Wieczór, słońce właśnie zachodzi, jest to pora gdy budzą się upiory nocy. Film rozpoczyna się ukazaniem mostu Golden Gate w San Francisco. Jesteśmy powoli wprowadzani w świat wielkiego, współczesnego miasta. Akcja została przeniesiona z lat 70` do 90` XX wieku. Kamera porusza się w tłumie po zatłoczonych ulicach, widzimy biedę, pośpiech i obojętność mijanych ludzi. Przez cały czas towarzyszy nam mroczna muzyka od samego początku nadająca filmowi specyficznego klimatu. Jest to hymn Libera me część mszy żałobnej kościoła rzymsko-katolickiego:

Libera me, Domine, de morte aeterna
in die illa tremenda
quando coeli movendi sunt et terra,
dum veneris judicare saeculum per ignem.
Tremens factus sum ego et timeo,
dum discussion venerit atque venture ira:
quando coeli movendi sunt et terra.
1

Już początkowa piosenka wprowadza nas w schemat myślenia Louisa. Jest on wampirem przepełnionym bólem nieśmiertelności. Dla niego słowa 'Wybaw mnie, Panie, od śmierci wiecznej' mogą oznaczać, że chce umrzeć, ponieważ wieczne życie wypala go od środka i zabija powoli jego człowiecze odruchy. Louis w swojej opowieści często wspomina o Bogu i piekle, uważa że wszystkie jego grzechy zostaną policzone i spotka go za nie zasłużona kara.

Następnie oczom naszym ukazuje się dom, w którym odbywać się będzie wywiad. Pokój jest dość obskurny, pusty i surowy. Kamera na moment pokazuje okno i stojącego w nim Louisa. To, że początkowo odwrócony jest tyłem wzmaga ciekawość widza i powoduje żywszą reakcje, gdy w końcu widzimy jego twarz. Wampir jest spokojny, kamera pokazując go jest statyczna.

Kamera koncentruje się na postaci dziennikarza, dzięki zbliżeniu możemy obserwować jak zmieniają się jego reakcje podczas rozpoczęcia rozmowy. W przeciwieństwie do wampira jest on postacią dynamiczną. Inaczej niż było to w książce zachowuje pewną dozę cynizmu i niedowierzania, nie jest tak przerażony jak przedstawiła go autorka.

Mimo iż postać reportera wydaje nam się niezwykle istotna, to do końca nie poznajemy jego imienia. Nadaje to wywiadowi charakteru spowiedzi. Louis mógł chcieć podzielić się swoją wiedzą, aby ostrzec innych przed popełnieniem tego samego błędu, ale mogło też chodzić o to, że ciężar jego grzechów go przytłaczał i musiał się nimi z kimś podzielić.

Powtarzające się sceny wywiadu działają jak akty, które oddzielają od siebie poszczególne etapy historii.

Narracja podczas opowiadania Louisa prowadzona jest w pierwszej osobie, w wielu scenach słyszymy jego głos z offu opowiadający to, co się dzieje oraz to, co stało się wcześniej. Mimo iż narracja jest prowadzona w taki sposób świat jaki jest nam pokazywany nie jest ukazany oczami bohatera. Widzimy go tak jak wyobraża go sobie reporter z Louisem jako jedną z postaci pojawiających się na scenie. Nawet w momentach ataku wampira oglądamy jedynie oczy atakującego, a nie to co widzi przerażona ofiara.

Akcja filmu zostaje przeniesiona do Louisiany 1791 roku. Bohater tak jak w książce jest właścicielem plantacji, jednakże zamiast śmierci brata opłakuje stratę żony, która umarła podczas porodu. Zabieg ten ma za zadanie skrócić wcześniejsze dzieje Louisa do minimum i pozbawić zbędnego wyjaśniania dlaczego jest nieszczęśliwy, ponieważ opłakiwanie śmierci żony wydaje się dla widza oczywistym faktem niewymagającym tłumaczenia.

W powracających scenach rozmowy z dziennikarzem narracja jest obiektywna. Mamy jakby dwóch narratorów. Jednego opowiadającego nam pewną historie oraz drugiego, który zadaje pytania i nadaje tonu obiektywności.

W przeciwieństwie do surowego pokoju widocznego w poprzedniej scenie mamy tu do czynienia z portowym miasteczkiem, które jest ciasne i duszne. Oświetlane jedynie przez świece nabiera charakterystycznego kolorytu.

Nasz bohater w scenie w tawernie pokazywany jest z góry zza balustrady. Śmierć, której tak pragnie już go obserwuje. Gdy wampir pojawi się później w jego sypialni okrążając jego łóżko niejako chowa się za zasłonką. Jest tajemniczy i uwodzicielski. Rozmowa przez cały czas odbywa się szeptem, a postacie pokazywane w zbliżeniach i półzbliżeniach oddają atmosferę intymności, obraz ten nabiera charakteru niemal erotycznego.

Wampir daje Louisowi wybór czy chce umrzeć czy wybiera nieśmiertelność. Ten nie bacząc na konsekwencje wybiera życie, jego pragnienie śmierci zniknęło, gdy tylko pojawiło się realne zagrożenie. Scena ta pokazuje nam, że tak naprawdę jesteśmy tchórzami i zrobimy wszystko, aby nie stracić naszego cennego życia. Jednakże za każdą decyzję przyjdzie nam kiedyś odpokutować. W przeciwieństwie do książki postać Lestata, wampira, który przemienia Louisa jest wielowymiarowa, posiada niezwykle złożoną osobowość. Poza subiektywną relacją Louisa możemy oglądać Lestata z całkiem innej strony, ponieważ kamera w tym filmie pokazuje go w sposób obiektywny. Dzięki temu staje się bardziej dynamiczny i wiarygodny. W powieści przedstawiony był jedynie jako żądna krwi bestia pozbawiona moralności i skrupułów. W filmie jego cynizm i śmiech jedynie zakrywają prawdziwe uczucia. Lestat to nie jest stereotypowy, władczy wampir, ale taki złoty chłopiec, szaleniec i cynik balansujący na granicy szaleństwa i normalności. W scenie, gdy Lestat wygląda przez okno w oczekiwaniu na Louisa widzimy, że cierpi. Cierpi jednak inaczej niż Louis, robi to z godnością, nie płacze, a jedynie patrzy smutno w dal, mimo to z w łatwością wyczuwamy jego ból i samotność.

Film pozbawiony został wątków dotyczących relacji wampirów ze śmiertelnikami. Nie mamy przedstawionej osoby ojca Lestata, rodziny Louisa oraz jego platonicznej miłości do młodej sąsiadki Babette. Zabieg ten pozbawił nas wglądu w ludzki wymiar życia bohaterów, możemy się jedynie domyślać jacy byli za życia dla swoich bliskich. Nie doświadczymy także uczucia odrzucenia Louisa przez śmiertelników, ponieważ pominięta została scena, w której kobieta, której ufał i pomagał, nazwała go diabłem i próbowała zabić. Zamiast tego zyskujemy aurę tajemniczości okalającą wampiry. Dopiero w połowie filmu poznajemy ich imiona. W dodatku nie poprzez wypowiedz Louisa, ale jakby przypadkiem, zasłyszane gdzieś w środku zdania.

Lestat próbuje przekonać Louisa, aby się bawił. Teraz, gdy pokonali śmierć, wszystko jest możliwe już nie muszą się niczego obawiać, nie ma nic co by ich powstrzymało. Zamiast przejmować się tym co było i co jest, powinni jedynie iść ciągle do przodu, nie oglądając się za siebie.

W dopisanej przez Neila Jordana scenie balu w Nowym Orleanie Louis zabija pudelki zamiast starszej kobiety. Ukazuje to nam jego wybór natury moralnej, nie chce zabijać ludzi, woli pożywiać się krwią zwierząt.

Dobrze widocznym akcentem filmu jest kontrast między głównymi bohaterami. W scenach przy stole zawsze siadają po przeciwnych stronach, wygląda na to, że trzymają się siebie ponieważ nie mają nikogo innego do kogo mogliby się zwrócić. Podczas przypływu gniewu na uporczywe pytania Louisa w głosie Lestata słychać frustrację, smutek oraz wewnętrzny konflikt. Nie chce dać po sobie poznać, że nie ma żadnych odpowiedzi, a życie wampira nie jest niczym więcej niż pustą egzystencją. Louis jest zupełnym przeciwieństwem Lestata, który lubi bawić się ze swoimi ludzkimi ofiarami, a brzydzi się pożywianiem zwierzętami. Lestat jest typem słodkiego drania, jest postacią dynamiczną, pełną emocji i chęci do działania. Louis natomiast jest typem cierpiętnika, przez większą część filmu jest postacią statyczną, dużo rozmyśla o Bogu, potępieniu i zwykłej moralności. Lestat wyśmiewa jego lęki, twierdzi, że nie ma żadnego piekła, a jeśli Bóg istnieje to jest taki jak oni, zabija nie zastanawiając się czy ktoś jest dobry, czy zły. Odbiera życie wszystkim bez wyjątku. W pewnym momencie Lestat stwierdza, że 'Zło to tylko punkt widzenia'. Film staje się filozoficzną dysputą na temat moralności, religii oraz znaczenia dobra i zła.

W scenach kłótni kamera działa na zasadzie ujęcie- przeciw ujęcie. Walka między nimi jest jedynie walką na słowa. Louis nie jest w stanie zdobyć się na odejście od Lestata, mimo że zaczyna go powoli nienawidzić.

Jedynymi momentami, gdy Louis staje się postacią dynamiczną, są te gdzie wszystko niszczy. Podpala swój dom, próbując przez to zabić swoją przeszłość i wszystkie demony jakie męczą jego duszę. Największym jego wrogiem jest on sam, próbuje zgładzić wszystko co łączyło go z dawnym życiem, mając nadzieję, że to zabije, albo choć uciszy jego koszmary. Jedyne co jest w stanie wyrwać go z odrętwienia to uczucia takie jak: nienawiść, złość i zemsta.

Scena z prostytutkami rozgrywająca się w Nowym Orleanie pokazuje nam jak cyniczny jest Lestat i do czego jest zdolny, aby wywołać w swoim towarzyszu żywsze reakcje. W jego głosie słychać desperację, wręcz błaganie o to, aby Louis przestał uważać się za ofiarę. Lestat przemawia do prostytutki skróconym nieco cytatem z Otella Szekspira, są to słowa Otella przymierzającego się do uduszenia Desdemony. Lestat cytując Szekspira znęca się nad swoją ofiarą, dając ladacznicy do zrozumienia, że ją zabije. Jednakże najważniejsze w tej scenie są reakcje prostytutki, która panicznie boi się śmierci i z pewnością zgodziłaby się na zostanie wampirem, aby tylko nie rozstawać się ze swoim marnym życiem oraz Louisa, który mimo gniewu i obrzydzenia, nie jest w stanie zareagować na to, co widzi. Stara się unikać spojrzenia Lestata, odsuwa się od niego, na całą scenę patrzy jak na przedstawienie teatralne. Jego moralność przegrywa z tchórzostwem, nie chce się postawić i biernie patrzy na to, co się dzieje. Ucieka w mrok i deszcz przed tym co widzi oraz przed samym sobą. Gdy znajduje dziewczynkę płaczącą nad ciałem matki, pragnienie krwi zwycięża. Pożądanie jest w nim tak silne, że nie zważając na swoje zasady postanawia się posilić. Gdy zostaje przyłapany, znów ucieka przed swoim cierpieniem, w najciemniejsze zakątki, aby nie myśleć o tym co zrobił.

Lestat postanawia przemienić Klaudię w wampira, aby zatrzymać Louisa przy sobie. Ze strachu przed samotnością zabiera dziecku życie i tworzy z niej lalkę, która będzie im dotrzymywać towarzystwa i sprawi, że Louis już nigdy go nie opuści. Scena oddaje intymność, bluźnierstwo i niezaprzeczalną niewinność i niezręczność człowieka, który posiada nadnaturalny dar, którym może się podzielić, i w swoim bólu i zagubieniu decyduje się to zrobić, nie ważne, do czego to doprowadzi. Doskonale ukazuje, że jesteśmy w stanie zrobić wszystko, aby tylko nie być samotnym, każdy potrzebuje kompana, nawet takiego, z którym nie może się dogadać. Louis mimo odruchu współczucia dla dziewczynki, nie ratuje jej, jego sprzeciw ogranicza się jedynie do wypowiedzenia jednego 'Nie'.

Klaudia stała się dla bohaterów córką i uczennicą, jednak mimo uczuć jakimi ją darzyli była przede wszystkim ich lalką. W książce Louis mówi o Klaudii: 'Laleczko, laleczko - mówiłem do niej. Tym właśnie była- czarodziejską lalką.'* Jednak ona nie była tylko zabawką była dziewczynką, która pewnego dnia stanie się kobietą. Na początku bawiła się lalkami i robiła słodkie minki, jednak gdy dorosła zaczęła zadawać niewygodne pytania. Chciała wiedzieć dlaczego mimo upływu czasu ona się nie zmienia. Największą tragedią jej życia było to, że na zawsze pozostanie kobietą uwięzioną w ciele 11- letniego dziecka. W filmie dowiadujemy się, iż minęło 30 lat od jej przemiany. Świat się zmienił, ale oni nie. Klaudia postanawia zamordować i zachować pewną kobietę, jaką ona nigdy się nie stanie. To oraz obcięcie włosów jest symbolicznym ukazaniem utraty niewinności i przemiany w dorosłą kobietę. Od teraz nie jest już dzieckiem, zaczyna żądać odpowiedzi. Jej ból powoli zamienił się w zimną nienawiść, postanowiła zniszczyć swojego stwórcę. Podczas kłótni z Lestatem kamera skupia się na ich twarzach pokazuje żywe emocje na ich trupich obliczach.

Dopiero po kłótni Louis naprawdę zdaje sobie sprawę z tego co zrobili, przemiana małego dziecka w wampira była czymś złym, teraz musi ponieść konsekwencje swoich czynów.

Klaudia żegna Lestata zmienionym nieco cytatem z Hamleta Williama Szekspira. 'Dobranoc słodki książę. Zaśnij przy śpiewie diabłów.' Mimo odwagi z jaką zamordowała Lestata pojawiają się w niej dziecięce odruchy, odsuwa się przed krwią wypływającą z umierającego.
Louis przez cały czas jest postacią bierną, daje sobą rządzić najpierw Lestatowi, a następnie Klaudii. Bezczynnie się przygląda jak jego ukochana 'córeczka' wykańcza ich stwórcę. Sam Louis w książce mówi: 'Mówiłem sobie, że życie jest jak sznurek marionetki, że wszystko robię tak, jak pociągane są sznureczki. To one prowadzą mnie przez ten labirynt. Nie ja pociągam za nie. Poruszam się tak, jak one nakazują*'.

Następuje powtórzenie motywu ognia, gdy Lestat powraca zza grobu Louis znów podpala swój dom i ucieka. Powtórnie zabija swoją przeszłość oraz to, co go z nią wiązało. W obronie ukochanej Klaudii gotowy jest na wszystko.

Ważny dla książki motyw podróży do Europy i spotkania innych 'dzikich' wampirów zostaje skrócony do paru zdań słyszanych z offu oraz rysunków Klaudii. W filmie wątek ten byłby jedynie niepotrzebnym wydłużeniem i powtórzeniem mitu o wampirach pokazywanym w wielu filmach grozy.

Po dotarciu do Paryża Louis i Klaudia odnajdują w końcu tak pilnie poszukiwane przez nich inne wampiry. Spotkanie to przyniesie jedynie zagładę i sprawi większe cierpienie. Mieszkańcy 'Teatru wampirów' to tylko cienie ludzi. Tworzą swój zamknięty świat, do którego nie chcą nikogo dopuścić. Armand nazywa ich dekadentami, których życie nic nie znaczy. Przywdziewają maski i odgrywają sceny śmierci ukazujące, że kostucha przyjdzie po każdego, nawet po najbardziej niewinną istotę. Jednak ich teatr także jest sztuczny, aktorami są upiory odgrywające przedstawienia z pogranicza groteski i makabry. Interesującą wstawką jest postać kobiety z widowni, która jest zafascynowana śmiercią ponieważ nigdy nie odczuła prawdziwego zagrożenia, czy zachowywała by się tak samo odważnie, gdyby znalazła się na miejscy tamtej młodej dziewczyny?

Ważną i niezwykle fascynującą postacią jest niewątpliwie Armand. Wyłania się z mroku, niewiele mówi, wydaje się postacią prawie mityczną. Jego sposób bycia jest elegancki, łagodny i hipnotyczny. Inaczej niż w książce Armand jest około 40 letnim mężczyzną o czarnych, długich włosach, podczas gdy w książce był nastoletnim chłopcem w kasztanowych lokach. Zabieg ten miał prawdopodobnie sprawić, aby wampir ten wzbudzał większy szacunek, ponieważ dojrzałość kojarzy się z mądrością i wiedzą. Armand mimo swoich 400 lat życia nie zna odpowiedzi na żadne pytania. Mówi jedynie, że nie wie nic o Bogu, a oni są tylko wampirami, niczym więcej.

Armand nie jest jednak do końca szczery. Przekonuje Louisa o swej bezgranicznej miłości i stara się go zdobyć za wszelką cenę. Wie co ma się stać z Klaudią, ale tylko zamyka drzwi, aby nie słyszeć przerażających krzyków. To samo robi później zostawiając wampiry z teatru na pastwę płomieni, ponieważ uważa je za bezwartościowe i już ich nie potrzebuje, gdyż zdobył nowego kompana. Jest to kolejna scena pokazująca do czego jesteśmy zdolni, aby tylko zdobyć to czego pragniemy oraz jak bardzo potrzebujemy kogoś kto by nas rozumiał i towarzyszył nam podczas długiego życia.

Klaudia czując, iż traci Louisa postanawia znaleźć sobie nowego kompana, który będzie dotrzymywał jej towarzystwa przez kolejne lata. Louis zgadza się na przemianę Madeleine w wampira tylko po to, aby uszczęśliwić swą ukochaną. Czuje, że jest jej to winien za odebranie jej życia. Jednak czyn ten wiele go kosztuje ponieważ musi wyprzeć się swojej ideologii i stworzyć kolejnego potwora. Po przemianie informuje Klaudię, że 'To, co umarło dzisiaj, w tym pokoju, to ostatni ślad ludzki, jaki był jeszcze do tej pory we mnie*'.

W scenie, w której Klaudia jest ciągnięta na śmierć, po raz pierwszy widzimy świat jej oczami. Te przerażające twarze znajdujące się nad nią, sprawiają, poza dodaniem scenie dramatyzmu, że czujemy się jak w sennym koszmarze, otoczeni i bez możliwości ucieczki.

Louis zmienia się w momencie, w którym widzi szczątki ukochanej. W tle znów słyszymy hymn Libera me. Jest to moment przełomowy, gdy w jednej chwili traci wszystko co posiadał jego ból jest tak silny, że na moment zabija wszelkie odruchy poza chęcią zemsty. Powraca motyw ognia, Louis kolejny raz pali wszystko za sobą, tym razem owładnięty jedynie chęcią mordu. Zmienił się, nauczył się żyć ze swym bólem. Jedyne co mu pozostało to jego żal i nie chce się z nim rozstawać. Jego twarz nie jest już wyrazem beznadziejnej rozpaczy, ale maską skrywającą prawdziwe uczucia. Bez zastanowienia opuszcza Armanda, ponieważ wie, że on byłby w stanie zdradzić go tak jak pozostałych. Nie jest już nikim więcej jak rozwikłaną zagadką, która po poznaniu straciła cały swój urok.

Spotkanie Lestata w starym domu nic już nie zmienia. Początkowa nienawiść przemienia się jedynie w litość, jednak Louis odchodzi od niego, ponieważ wie, że gdyby z nim został znów stałby się tylko marionetką. Jest jak głupiec z tarota, który przebył swoją drogę inicjacyjną i nauczył się sam odpowiadać za swoje życie.

Lestat, ten mroczny 'Książę Ciemności' tak szlachetny i dumny z tego kim jest został pokonany. Jest sam w pustym, ciemnym pokoju, bez kogokolwiek, kto by się nim zaopiekował.

Zakończenie jest klamrowe. Wampir kończy swoją opowieść. Jednak gdy okazuje się, że odniosła odwrotny od zamierzonego skutek, z wściekłością rzuca się na dziennikarza i znika. Przerażony reporter ucieka do samochodu. W tym momencie kończy się książka Anne Rice, jednak w filmie jest dalsza część. Swoisty happy end, w którym to Lestat po raz kolejny odradza się. Nasz złoty chłopiec z pietyzmem wyciąga zniszczone, koronkowe mankiety i śmiejąc się włącza piosenkę Sympathy for the Devil:

Please allow me to introduce myself
I'm a man of wealth and taste
I've been around for a long, long year
Stole many a man's soul and faith
And I was 'round when Jesus Christ
Had his moment of doubt and pain
Made damn sure that Pilate
Washed his hands and sealed his fate
Pleased to meet you
Hope you guess my name
But what's puzzling you
Is the nature of my game
2

Piosenka ta jest zupełnym przeciwieństwem początkowej pieśni żałobnej i idealnie odzwierciedla naturę Lestata. Życie niczego nie nauczyło tego 'Księcia Ciemności', jest dokładnie takim samym cynikiem, jakim był na początku filmu i to my powinniśmy zaakceptować go takim, jakim jest. Tak jak w piosence zastanawiamy się, jaki jest naprawdę, ale nigdy nie zrozumiemy, co naprawdę gra w duszy tego 'diabła' jak sam siebie nazywa. Wstaje świt, historia kończy się. Opuszczamy miasto tą samą drogą, jaką do niego przybyliśmy.

Całość filmu Wywiad z wampirem oparta jest na wzajemnych relacjach Erosa i Tanatosa. Jest to historia nie tylko miłości wampirów do siebie nawzajem, ale także niezdrowej fascynacji śmiercią. Niezwykła siła filmu bierze się także z nietypowego przedstawienia tych mitycznych postaci, w zupełnie innej formie. Już nie są bezrozumnymi mordercami, ale namiętnymi i fascynującymi 'dziećmi nocy', budzącymi mroczną fascynację podszytą erotycznym podtekstem. Wampiry jednak pozbawione są seksualności w zwyczajnym rozumieniu tego słowa, ponieważ dla nich miłość fizyczna znajduje swoją kulminację jedynie w zabijaniu.

Film ten unaocznia nam jak daleko jesteśmy w stanie się posunąć, aby uniknąć samotności. Louis w pewnym momencie stwierdza: 'Nie mogliśmy znieść myśli, by pozostać sami i żyć samotnie! Potrzebowaliśmy nawzajem swojego towarzystwa. Otaczał nas świat z mnóstwem śmiertelnych ludzi, potykających się o nas. Świat ludzi ślepych i pochłoniętych swoimi sprawami.*'. To my jesteśmy jak tytułowy wampir osamotnieni w naszym strachu i duchowej izolacji. Desperacko poszukujemy towarzystwa, ciepła i miłości. Wywiad z wampirem pokazuje nam także jak wiele jesteśmy w stanie poświęcić, ab zdobyć to na czym nam zależy. Wewnątrz każdego z nas czai się pewnego rodzaju niezadowolenie, które pewnego dnia może zamienić się w potwora. Wampiry w tym filmie są tak naprawdę metaforą drapieżnika, który istnieje w każdym z nas. Człowiek potrafi zdobyć się na kłamstwa, oszustwa i szantaż byleby tylko nie musieć pozostawać sam ze sobą.

Film charakteryzuje się strukturą szkatułkową. Jest to opowiadanie w opowiadaniu. Widzimy wampira Louisa opowiadającego nam historię swojego długiego życia. Do najbardziej widocznych figur stylistycznych tego filmu należą powtórzenia. W końcu sam wywiad przedzielający poszczególne wątki opowiadania jest bardzo istotny. Powtarzający się jest także motyw ognia. Louis trzy razy pali wszystko za sobą. Prawie niezauważalne w filmie jest zastosowanie elips, przecież całość scen dzieje się w nocy, a to co ma miejsce w ciągu dnia jest po prostu pomijane. Jednak film tak urzeka nas swym czarem, że nie zauważamy, iż podczas seansu nie oglądamy światła słonecznego.

Dzięki zastosowaniu sztucznego oświetlenia Wywiad z wampirem posiada specyficzny klimat. Całość filmowej opowieści przedstawiona jest w nocy, jedynym oświetleniem są świece, a w późniejszych czasach lampy. Sprawia to, iż dzieło to jest mroczne i nabiera kształtu sennego koszmaru. Trupioblade twarze wampirów mocno odbijają się na ciemnych tłach pomieszczeń, w których się znajdują. Dzięki temu film sprawia wrażenie barokowego obrazu.

tej adaptacji bohaterowie najczęściej pokazywani są w zbliżeniach. Kamera skupia się na ich emocjach i reakcjach na zaistniałe sytuacje. Gdy się wypowiadają robią to prawie szeptem, a my obserwujemy ich oczy i usta próbując odgadnąć, co w danej chwili czują. Dzięki temu cały film nabiera intymności. Widz ma wrażenie, że wkracza do czyjegoś prywatnego świata. W dalszych planach przeważnie rozgrywają się sceny kłótni oraz krótkie ujęcia otaczającej bohaterów przestrzeni.

Przestrzeń filmu wydaje nam się realna, widzimy miejsca takie jak opera, luksusowe domy, bogato umeblowane pokoje. Jednak w pewnym momencie ulega ona pewnemu odrealnieniu, jak w przypadku podziemi Teatru Wampirów, przypominającym grobowiec z sennego koszmaru. Oprócz pokoju, w którym jest przeprowadzany wywiad, wszystkie pomieszczenia robią wrażenie dusznych i przytłaczających przepychem, przez to film nabiera efektu klaustrofobiczności.

W dziele tym możemy wyróżnić jakby dwa czasy. Pierwszy to czas wywiadu, o którym wiemy, że odbywa się w połowie lat 90' XX wieku i trwa od zmierzchu do świtu. Drugim rodzajem czasu jest retrospekcja, czyli samo opowiadanie Louisa. Historia zaczyna się w XVIII wieku i trwa do końca wieku XX. O tym, który jest rok jesteśmy informowani zarówno przez samego wampira jak i przez zmieniające się stroje i zaawansowanie techniki. Jednakże czas dla wampirów nie jest tym, czym jest dla ludzi. Przez swoje długie życie odczuwają go inaczej, bohaterowie filmu kilkukrotnie podkreślają, że czas się zmienia, ale oni pozostają tacy sami jak w chwili przemiany. Ta niemożność dopasowania do współczesności sprawia, że czują się jeszcze bardziej wyobcowani w społeczeństwie. Nieśmiertelność przestaje być czymś fascynującym, a zaczyna być męczarnią. Każdy dzień jest podobny do poprzedniego, więc wampiry zaczynają się nudzić i przestają widzieć cel w dalszej egzystencji.



1. Wybaw mnie, Panie, od śmierci wiecznej
w dzień ów straszliwy,
Kiedy niebo poruszy się i ziemia, gdy przyjdziesz sądzić świat w ogniu.
Lękam się kary, drżę ze strachu,
że dzień sądu i gniewu nadchodzi,
Kiedy niebo poruszy się i ziemia.
Dzień ów, dzień gniewu, nieszczęścia i nędzy,
dzień wielki i bardzo srogi.

2. Współczucie dla Diabła
Pozwól, że się przedstawię
Jestem człekiem bogactwa i dobrego smaku
Jestem tu już od dawien dawna
Ukradłem wiele ludzkich dusz i sporo wiary
I byłem w pobliżu, gdy Jezus Chrystus
Przeżywał swe chwile zwątpienia i bólu
Upewniłem się, że Piłat
Umył swe ręce i przypieczętował swój los
Miło mi Cię poznać
Mam nadzieję, że domyślasz się mego imienia
Ale to, co Cię intryguje
To charakter mej gry


* Wszystkie cytaty pochodzą z książki Anne Rice Wywiad z wampirem, Poznań 1998